Manifest Chcemy wspierać ludzi mądrych i odważnych

Tunel nierealny, most niechciany

Kampania przedwyborcza osiąga powoli temperaturę wrzenia. Kandydaci na radnych, burmistrzów i prezydentów miast zaczynają prześcigać się w obietnicach. W większości nierealnych, albo takich których nie zamierzają spełniać. Nieco inaczej jest tym razem w Świnoujściu. Tu przynajmniej pewnych deklaracji nikt już nie składa. Czego nam kandydaci nie obiecują? Tunelu!

- Wygląda na to, że wszyscy wielcy politycy, którzy jeszcze do niedawna wspierali swoich popleczników w wyborczych szrankach, obiecując pieniądze na budowę tunelu pod Świną, gdzieś zniknęli - mówi Zbigniew Pomieczyński, prezes Stowarzyszenia Most dla Świnoujścia.

Mecz i wybory

Wygrana z Niemcami jest preludium przed tym jak będziemy się cieszyć po dzisiejszym zwycięstwie nad Szkocją. Ciekawe czy któryś z kandydatów na prezydenta, burmistrza czy radnego będzie chciał wykorzystać sukces naszych piłkarzy w samorządowej kampanii wyborczej. Wcale nie trzeba korzystać z wizerunku piłkarzy czy samej reprezentacji. Zapewne znajdą się „kreatywni”, którzy zrobią sobie zdjęcie z piłką, szalikiem z barwami reprezentacji. Cały rok obfituje w sukcesy naszych sportowców, zarówno siatkarze jak i lekkoatleci czy kolarze.

Sposób na kampanię…

Samorządowa kampania wyborcza 2014 już się rozpoczęła. Na ulicach widać już plakaty i bilbordy. Na szczęście nie ma na razie ulotek, których większość z nas nie lubi i nie czyta. Ciekawe czy podczas właśnie rozpoczętej kampanii partie pójdą po rozum do głowy i zrezygnują z rozdawania ulotek które poza zaśmiecaniem ulic i klatek schodowych. Jaki nowe sposoby dotarcia do wyborcy wymyślą spece od marketingu politycznego? Już widać że w dużej mierze sztaby wyborcze korzystają z mediów społecznościowych.

Expose poprawi notowania?

Czy dzisiejsze expose Ewy Kopacz poprawi notowania PO przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi? Dzisiejsze wystąpienie już w trakcie jego trwania było szeroko komentowane – na Twitterze Leszek Balcerowicz pytał jak nazwać żeński odpowiednik św. Mikołaja. Wiele osób dziwiło się, że podczas wystąpienia które powinno dotyczyć przyszłych działań, tak wiele czasu Ewa Kopacz poświeciła na „wychwalanie” swojego poprzednika, niektórzy komentowali to nawet jako „Oda do Tuska”.

Nowa prawica przebojem?

Czy Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke będzie przebojem nadchodzących wyborów samorządowych 2014? Według różnych sondaży poparcie dla Nowej Prawicy wciąż rośnie, a obecnie jest wyższe od poparcia na jakie może liczyć PSL, a nawet odrobine wyższe niż SLD!

Radni z łapanki...

Ogłoszenie na portalu internetowym – oto pomysł jednego z komitetów wyborczych w Szczecinie na znalezienie kandydatów na radnych. Pomysł nowatorski i zarazem kontrowersyjny. Taki sposób poszukiwania kandydatów, może świadczyć albo o chęci zyskania medialnej uwagi, albo o tym że bycie radnym nie jest atrakcyjnym i nobilitującym zajęciem. Mimo tego że dieta radnego to średnio około dwóch tysięcy złotych miesięcznie, za jeden lub 2 dni pracy w miesiącu, funkcja radnego nie działa jak magnes.

PO i SLD - ciche koalicje

Zbliżające się wybory samorządowe i słabnące notowania PO pociągają za sobą odważne decyzje lokalnych szefów partii. Coraz częściej słyszy się o tzw. cichych sojuszach z SLD. PO racjonalnie ocenia brak szans w danym mieście na zdobycie fotela prezydenta czy burmistrza i decyduje się nie wystawiać swojego kandydata lub wystawia takiego kandydata który z góry skazany jest na porażkę.

 

Przedwyborczy „cyrk” czas zacząć.

Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami, komitety lokalne i krajowe już zarejestrowane. Trwa ustalanie list miejsc na listach wyborczych. Nadszedł czas przedwyborczych gier, przepychanek i wyciągania brudów.

Już niedługo poznamy programy wyborcze poszczególnych komitetów i kandydatów. Poznamy też zapewne „mroczne sekrety” kandydatów które ujrzą światło dzienne dzięki „życzliwości” innych  kandydatów.

Jaka przeprawa drogowa dla Świnoujścia?

Stowarzyszenie Most dla Świnoujścia od kilku miesięcy prowadzi intensywną kampanię informacyjną promującą tę właśnie koncepcje budowy stałej przeprawy drogowej dla Świnoujścia. Teraz zaczyna gromadzić wokół siebie specjalistów popierających ideę zwodzonego mostu średniowysokiego. Powstała Rada Naukowa przy Stowarzyszeniu. 

Do jej powołania doszło 14 sierpnia 2014r., podczas seminarium zorganizowanego przez Stowarzyszenie z pomocą Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Celem spotkania było przybliżenie zaproszonym gościom teoretycznych i praktycznych aspektów związanych z budową przeprawy mostowej w Świnoujściu i skonfrontowanie jej z koncepcja budowy tunelu pod Świną. 

Most czy tunel w Świnoujściu

Z politycznego punktu wiedzenia tunel jest lepszy - mówi Zbigniew Pomieczyński , prezes  Stowarzyszenia Most dla Świnoujścia. - Nie trzeba go  budować. Wystarczy obiecywać. I to działa. Od blisko 20 lat. Co cztery lata pojawia się kolejna wizja budowy tunelu dla Świnoujścia. Ludzie głosują na ten tunel, ale tunelu nie ma.

Cuda się zdarzają się, ale nigdy w ekonomii  - mówi  Zbigniew Pomieczyński , prezes  Stowarzyszenia Most dla Świnoujścia. -  A jeśli nawet stanie w niej coś na kształt cudu, to szybko się okazuje, że jego skutki są opłakane. 

Most dla Świnoujścia

Przekonanie mieszkańców i włodarzy miasta do idei mostowego połączenia wysp Uznam i Wolin - to główny cel nowego stowarzyszenia "Most dla Świnoujścia",  które w sobotę powstało w Świnoujściu.

Uchwałę o  utworzeniu Stowarzyszenia „Most dla Świnoujścia” podjęto w sobotę,      8  marca, na walnym zebraniu członków założycieli. Na czteroletnią kadencję wybrano zarząd Stowarzyszenia. Jego prezesem został Zbigniew Pomieczyński, były szef świnoujskiego PSL (niedawno rozstał się ze Stronnictwem).  Na zastępcę prezesa zarządu wybrano Pawła Winiarskiego, a na sekretarza - Janusza Chudzyńskiego,  byłego przewodniczącego szczecińskiej rady miasta.

 

 

IO w Krakowie

Prezydent Krakowa chce pytać mieszkańców, czy są by w ich mieście odbyły się zimowe IO. Tymczasem krakowianka Renata Kim przekonywała w radiu TOK FM apeluje, żeby w referendum głosować na "nie". Według Pani Renaty obiecywanie że dzięki igrzyskom zbuduje się wreszcie drogę do Zakopanego, której nie zbudowano przez 50 lat, jest bzdurą i mamieniem społeczeństwa. Wszyscy eksperci mówią, że koszty zawsze przewyższają zyski z organizacji takiej imprezy - przekonywała w TOK FM Renata Kim. Zdaniem dziennikarki Kraków nie potrzebuje też zagranicznej promocji. Bo "pęcznieje od turystów". Wielka ściema, wielkomocarstwowe ambicje polityków z Krakowa i wielkie bajanie o rzekomych korzyściach promocyjnych. Czy ta wypowiedź będzie początkiem awantury?

Koniec PSL w Świnoujściu

Sztandar wyprowadzić!

Do siedziby wojewódzkiego PSL  w Szczecinie trafił dziś partyjny sztandar, wraz z oświadczeniami 51 członków tej partii z powiatu Świnoujście. Odchodzą z PSL wraz ze swoim dotychczasowym prezesem Zbigniewem Pomieczyńskim. To oznacza koniec istnienia PLS w Świnoujściu. Po  tym jak  działacze świnoujskiego PSL zawiadomili CBA  i Prokuraturę Okręgową w Szczecinie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, Sąd Koleżeński PSL  wykluczył  Zbigniewa Pomieczyńskiego, prezesa zarządu powiatowego w Świnoujściu z partii. To samo spotkało wiceprezesa Wojciecha Godyńskiego. Za  co ta kara? Świnoujscy działacze zarzucili członkom kierownictwa Zarządu Wojewódzkiego oraz Rady Naczelnej PSL m.in. fałszowanie faktur, nepotyzm przy obsadzaniu stanowisk w administracji rządowej oraz lobbing na rzecz jednej z prywatnych firm podczas przydzielania dotacji rządowych.  Mówili też, że pieniądze partyjne były przekazywane na cele niezwiązane z działalnością Stronnictwa, zaś szeregowi członkowie partii musieli płacić "haracz", czyli obowiązkowe darowizny na rzecz zarządu wojewódzkiego PSL. Świnoujscy działacze  nie ukrywali, że na sygnały  o nieprawidłowościach nie reagował ani zarząd wojewódzki, ani władze  krajowe  partii. Zawiadomienie do CBA i prokuratury wraz z wnioskiem o ściganie podejrzanych osób w imieniu świnoujskiego PSL złożył wiceprzewodniczący Zarządu Powiatu PSL w Świnoujściu Wojciech Godyński. Zbigniew Pomieczyński był w tym czasie  ( i nadal pozostaje) na zwolnieniu lekarskim. Obu działaczy postanowił się  pozbyć  Jarosław Rzepa, prezes zarządu wojewódzkiego Stronnictwa. Wyrzucenie ich z partii zapowiadał w  mediach jeszcze zanim zebrał się Sąd Koleżeński. Zdaniem Zbigniewa Pomieczyńskiego, pozbawienie go  członkostwa było  nieuzasadnione i nieuprawnione, zarówno z powodów formalnych jak i merytorycznych. Świadczy jedynie o tym, że Zarząd Wojewódzki  PSL w Szczecinie, a w szczególności jego prezes Jarosław Rzepa za wszelką cenę pragnie wziąć na mnie osobiście i innych członkach partii odwet – mówi  Zbigniew Pomieczyński. – Mści się za naszą nieustraszoną i prawnie oraz moralnie uzasadnioną postawę, w tym  nasze działania, które miały wyeliminować patologiczne  postawy niektórych członków oraz osób funkcyjnych w PSL.Zbigniew Pomieczyński od  decyzji sądu koleżeńskiego nie zamierza się odwoływać. Jakiekolwiek odwoływanie się od tak haniebnego orzeczenia leży poniżej mojej godności  - mówi - nie uczynię tego. Pozostawię to bez komentarza. Być może zwierzchnicy partyjni czy  następcy Rzepy i jego grupy „polityków” wyciągną z tej sprawy konstruktywne, budujące na przyszłość wnioski. Jeżeli nie, to uczynią to z całą pewnością wyborcy w kolejnych wyborach. Dziś  ( 7 lutego 2014 r.)do siedziby wojewódzkiego PSL dotarło oświadczenie Zbigniewa Pomieczyńskiego  o  wystąpieniu z  partii. Razem z nim ze Stronnictwem żegna się 51 członków świnoujskich  struktur partii. W świnoujskiej partii zostaje 6 osób - mówi Zbigniew Pomieczyński  - Z  trzema nie udało się nam skontaktować, więc nie wiemy, czy oni także  nie chcą opuścić PSL. Nawet  jednak jak zostanie 6 osób,  to za mało, by PSL w Świnoujściu działało. Do powstania struktury powiatowej potrzeba co najmniej 61 osób, a gminnej - 20. Odejście z PSL tylu osób  to najlepszy dowód, jak oceniamy działalność niektórych aktywistów Stronnictwa oraz jej władz zarówno szczebla wojewódzkiego jak i krajowego - mówi Zbigniew Pomieczyński. - To kompletny brak reakcji władz partii na zgłaszane uwagi krytyczne i postulaty szeregowych członków partii. W szczególności negatywnie została oceniona przez członków struktura wojewódzka partii w Szczecinie - kierowana przez prezesa Rzepę. Ci  ludzie są wyjątkowo aroganccy, niekompetentni  i odporni na zgłaszane przez członków partii problemy. Zbigniew Pomieczyński  był w PSL 21 lat. „ Przepraszam tych, których przez te wszystkie lata przekonywałem do tego , że Polskie Stronnictwo Ludowe jest najlepszą z partii politycznych, stojącą na straży narodowych tradycji i patriotyzmu jak i ostoją demokratycznych zasad współpracy zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz swoich struktur – pisze w pożegnalnym liście  do swoich partyjnych kolegów.- Niestety, bardzo się pomyliłem. Dzisiaj, w chwili w której rozchodzą się moje drogi z Polskim Stronnictwem Ludowym przyszedł czas na uważne i krytyczne spojrzenie wstecz. Na chwilę refleksji i podsumowanie tych 21 lat mojej pracy w szeregach tej partii. Ostatnie lata były dla mnie szczególnie gorzkie, bowiem z wielkim smutkiem obserwowałem jak kierownictwo mojej jeszcze wówczas partii trwoni polityczny kapitał budowany z takim trudem przez szeregowych członków PSL po roku 1989. Jednak wierzyłem, że zmiana kierownictwa w Polskim Stronnictwie Ludowym może dać naszej partii nowy impuls do rzeczywistego odrodzenia się tych tradycji, które są, a właściwie powinny być, opoką dla Polskiego Stronnictwa Ludowego. Do tej idei przekonałem dużą grupę delegatów na Kongres, który tej zmiany dokonał. I okazało się, że… zamienił stryjek siekierkę na kijek. Koleżanki i Koledzy  - czytamy dalej w liście - dzisiaj dokonuje się ostatni akt tragifarsy, która rozgrywa się na naszej regionalnej scenie politycznej. „Zdrowy” trzon PSL usuwa ze swych szeregów odszczepieńców, warchołów i niepokornych. Bo tacy działacze nie są już dzisiaj Polskiemu Stronnictwu Ludowemu do niczego potrzebni. Potrzebni są cisi, ulegli, uwikłani w personalne układy, zastraszeni ludzie, których jedynym zadaniem jest poprawne politycznie głosowanie i tym samym polityczne uwiarygodnianie osobistych ambicji partyjnych liderów. Ja się na to nigdy nie godziłem i nie zgodzę.”

 

Ostatnie komentarze