Manifest Chcemy wspierać ludzi mądrych i odważnych

Jaka przeprawa drogowa dla Świnoujścia?

Stowarzyszenie Most dla Świnoujścia od kilku miesięcy prowadzi intensywną kampanię informacyjną promującą tę właśnie koncepcje budowy stałej przeprawy drogowej dla Świnoujścia. Teraz zaczyna gromadzić wokół siebie specjalistów popierających ideę zwodzonego mostu średniowysokiego. Powstała Rada Naukowa przy Stowarzyszeniu. 

Do jej powołania doszło 14 sierpnia 2014r., podczas seminarium zorganizowanego przez Stowarzyszenie z pomocą Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Celem spotkania było przybliżenie zaproszonym gościom teoretycznych i praktycznych aspektów związanych z budową przeprawy mostowej w Świnoujściu i skonfrontowanie jej z koncepcja budowy tunelu pod Świną. 

Most czy tunel w Świnoujściu

Z politycznego punktu wiedzenia tunel jest lepszy - mówi Zbigniew Pomieczyński , prezes  Stowarzyszenia Most dla Świnoujścia. - Nie trzeba go  budować. Wystarczy obiecywać. I to działa. Od blisko 20 lat. Co cztery lata pojawia się kolejna wizja budowy tunelu dla Świnoujścia. Ludzie głosują na ten tunel, ale tunelu nie ma.

Cuda się zdarzają się, ale nigdy w ekonomii  - mówi  Zbigniew Pomieczyński , prezes  Stowarzyszenia Most dla Świnoujścia. -  A jeśli nawet stanie w niej coś na kształt cudu, to szybko się okazuje, że jego skutki są opłakane. 

Most dla Świnoujścia

Przekonanie mieszkańców i włodarzy miasta do idei mostowego połączenia wysp Uznam i Wolin - to główny cel nowego stowarzyszenia "Most dla Świnoujścia",  które w sobotę powstało w Świnoujściu.

Uchwałę o  utworzeniu Stowarzyszenia „Most dla Świnoujścia” podjęto w sobotę,      8  marca, na walnym zebraniu członków założycieli. Na czteroletnią kadencję wybrano zarząd Stowarzyszenia. Jego prezesem został Zbigniew Pomieczyński, były szef świnoujskiego PSL (niedawno rozstał się ze Stronnictwem).  Na zastępcę prezesa zarządu wybrano Pawła Winiarskiego, a na sekretarza - Janusza Chudzyńskiego,  byłego przewodniczącego szczecińskiej rady miasta.

 

 

IO w Krakowie

Prezydent Krakowa chce pytać mieszkańców, czy są by w ich mieście odbyły się zimowe IO. Tymczasem krakowianka Renata Kim przekonywała w radiu TOK FM apeluje, żeby w referendum głosować na "nie". Według Pani Renaty obiecywanie że dzięki igrzyskom zbuduje się wreszcie drogę do Zakopanego, której nie zbudowano przez 50 lat, jest bzdurą i mamieniem społeczeństwa. Wszyscy eksperci mówią, że koszty zawsze przewyższają zyski z organizacji takiej imprezy - przekonywała w TOK FM Renata Kim. Zdaniem dziennikarki Kraków nie potrzebuje też zagranicznej promocji. Bo "pęcznieje od turystów". Wielka ściema, wielkomocarstwowe ambicje polityków z Krakowa i wielkie bajanie o rzekomych korzyściach promocyjnych. Czy ta wypowiedź będzie początkiem awantury?

Koniec PSL w Świnoujściu

Sztandar wyprowadzić!

Do siedziby wojewódzkiego PSL  w Szczecinie trafił dziś partyjny sztandar, wraz z oświadczeniami 51 członków tej partii z powiatu Świnoujście. Odchodzą z PSL wraz ze swoim dotychczasowym prezesem Zbigniewem Pomieczyńskim. To oznacza koniec istnienia PLS w Świnoujściu. Po  tym jak  działacze świnoujskiego PSL zawiadomili CBA  i Prokuraturę Okręgową w Szczecinie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, Sąd Koleżeński PSL  wykluczył  Zbigniewa Pomieczyńskiego, prezesa zarządu powiatowego w Świnoujściu z partii. To samo spotkało wiceprezesa Wojciecha Godyńskiego. Za  co ta kara? Świnoujscy działacze zarzucili członkom kierownictwa Zarządu Wojewódzkiego oraz Rady Naczelnej PSL m.in. fałszowanie faktur, nepotyzm przy obsadzaniu stanowisk w administracji rządowej oraz lobbing na rzecz jednej z prywatnych firm podczas przydzielania dotacji rządowych.  Mówili też, że pieniądze partyjne były przekazywane na cele niezwiązane z działalnością Stronnictwa, zaś szeregowi członkowie partii musieli płacić "haracz", czyli obowiązkowe darowizny na rzecz zarządu wojewódzkiego PSL. Świnoujscy działacze  nie ukrywali, że na sygnały  o nieprawidłowościach nie reagował ani zarząd wojewódzki, ani władze  krajowe  partii. Zawiadomienie do CBA i prokuratury wraz z wnioskiem o ściganie podejrzanych osób w imieniu świnoujskiego PSL złożył wiceprzewodniczący Zarządu Powiatu PSL w Świnoujściu Wojciech Godyński. Zbigniew Pomieczyński był w tym czasie  ( i nadal pozostaje) na zwolnieniu lekarskim. Obu działaczy postanowił się  pozbyć  Jarosław Rzepa, prezes zarządu wojewódzkiego Stronnictwa. Wyrzucenie ich z partii zapowiadał w  mediach jeszcze zanim zebrał się Sąd Koleżeński. Zdaniem Zbigniewa Pomieczyńskiego, pozbawienie go  członkostwa było  nieuzasadnione i nieuprawnione, zarówno z powodów formalnych jak i merytorycznych. Świadczy jedynie o tym, że Zarząd Wojewódzki  PSL w Szczecinie, a w szczególności jego prezes Jarosław Rzepa za wszelką cenę pragnie wziąć na mnie osobiście i innych członkach partii odwet – mówi  Zbigniew Pomieczyński. – Mści się za naszą nieustraszoną i prawnie oraz moralnie uzasadnioną postawę, w tym  nasze działania, które miały wyeliminować patologiczne  postawy niektórych członków oraz osób funkcyjnych w PSL.Zbigniew Pomieczyński od  decyzji sądu koleżeńskiego nie zamierza się odwoływać. Jakiekolwiek odwoływanie się od tak haniebnego orzeczenia leży poniżej mojej godności  - mówi - nie uczynię tego. Pozostawię to bez komentarza. Być może zwierzchnicy partyjni czy  następcy Rzepy i jego grupy „polityków” wyciągną z tej sprawy konstruktywne, budujące na przyszłość wnioski. Jeżeli nie, to uczynią to z całą pewnością wyborcy w kolejnych wyborach. Dziś  ( 7 lutego 2014 r.)do siedziby wojewódzkiego PSL dotarło oświadczenie Zbigniewa Pomieczyńskiego  o  wystąpieniu z  partii. Razem z nim ze Stronnictwem żegna się 51 członków świnoujskich  struktur partii. W świnoujskiej partii zostaje 6 osób - mówi Zbigniew Pomieczyński  - Z  trzema nie udało się nam skontaktować, więc nie wiemy, czy oni także  nie chcą opuścić PSL. Nawet  jednak jak zostanie 6 osób,  to za mało, by PSL w Świnoujściu działało. Do powstania struktury powiatowej potrzeba co najmniej 61 osób, a gminnej - 20. Odejście z PSL tylu osób  to najlepszy dowód, jak oceniamy działalność niektórych aktywistów Stronnictwa oraz jej władz zarówno szczebla wojewódzkiego jak i krajowego - mówi Zbigniew Pomieczyński. - To kompletny brak reakcji władz partii na zgłaszane uwagi krytyczne i postulaty szeregowych członków partii. W szczególności negatywnie została oceniona przez członków struktura wojewódzka partii w Szczecinie - kierowana przez prezesa Rzepę. Ci  ludzie są wyjątkowo aroganccy, niekompetentni  i odporni na zgłaszane przez członków partii problemy. Zbigniew Pomieczyński  był w PSL 21 lat. „ Przepraszam tych, których przez te wszystkie lata przekonywałem do tego , że Polskie Stronnictwo Ludowe jest najlepszą z partii politycznych, stojącą na straży narodowych tradycji i patriotyzmu jak i ostoją demokratycznych zasad współpracy zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz swoich struktur – pisze w pożegnalnym liście  do swoich partyjnych kolegów.- Niestety, bardzo się pomyliłem. Dzisiaj, w chwili w której rozchodzą się moje drogi z Polskim Stronnictwem Ludowym przyszedł czas na uważne i krytyczne spojrzenie wstecz. Na chwilę refleksji i podsumowanie tych 21 lat mojej pracy w szeregach tej partii. Ostatnie lata były dla mnie szczególnie gorzkie, bowiem z wielkim smutkiem obserwowałem jak kierownictwo mojej jeszcze wówczas partii trwoni polityczny kapitał budowany z takim trudem przez szeregowych członków PSL po roku 1989. Jednak wierzyłem, że zmiana kierownictwa w Polskim Stronnictwie Ludowym może dać naszej partii nowy impuls do rzeczywistego odrodzenia się tych tradycji, które są, a właściwie powinny być, opoką dla Polskiego Stronnictwa Ludowego. Do tej idei przekonałem dużą grupę delegatów na Kongres, który tej zmiany dokonał. I okazało się, że… zamienił stryjek siekierkę na kijek. Koleżanki i Koledzy  - czytamy dalej w liście - dzisiaj dokonuje się ostatni akt tragifarsy, która rozgrywa się na naszej regionalnej scenie politycznej. „Zdrowy” trzon PSL usuwa ze swych szeregów odszczepieńców, warchołów i niepokornych. Bo tacy działacze nie są już dzisiaj Polskiemu Stronnictwu Ludowemu do niczego potrzebni. Potrzebni są cisi, ulegli, uwikłani w personalne układy, zastraszeni ludzie, których jedynym zadaniem jest poprawne politycznie głosowanie i tym samym polityczne uwiarygodnianie osobistych ambicji partyjnych liderów. Ja się na to nigdy nie godziłem i nie zgodzę.”

 

Pomnik radzieckiego generała zniknie z Pieniężna

Radni tego warmińskiego miasta zdecydowali o usunięciu pomnika generałą Iwana Czerniachowskiego. Był on odpowiedzialny za likwidację oddziałów AK na Wileńszczyźnie -€“ informuje portalsamorządowy.pl. Za usunięciem pomnika było siedmiu radnych, czterech - przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu. Burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo traktuje przyjęcie uchwały jako wyraz hołdu dla tych, którzy zapłacili najwyższą cenę w walce o wolność Polski". Teraz uchwała zostanie wysłana do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która wystąpi następnie do strony rosyjskiej -€“ tak zakłada międzyrządowa umowa z 1994 roku. Była to już trzecia próba doprowadzenia do usunięcia kontrowersyjnego monumentu - informuje Polska Agencja Prasowa. Przeciwko pomnikowi protestowałym.in. środowiska kombatanckie. Zdaniem historyków - generał Iwan Daniłowicz Czerniachowski odegrał negatywną rolę w historii Polski. Jako dowódca 3. Frontu Białoruskiego był odpowiedzialny za realizację operacji wileńskiej, za którą awansował na stopień generała armii. W jej trakcie doprowadził do rozbrojenia i aresztowania płk. Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka", dowódcy Wileńskiego i Nowogródzkiego Okręgu AK. Odpowiadał też za likwidację polskich formacji wojskowych na Wileńszczyźnie. Wielu z 8 tys. rozbrojonych żołnierzy AK zostało zesłanych do łagrów lub przymusowo wcielonych do Armii Czerwonej.

W Łapach chcą chronić przed gender

Radni miasta i gminy Łapy na Podlasiu jednogłośnie przyjęli stanowisko w sprawie obrony dzieci przed ideologią gender -€“ informuje Nasz Dziennik. Stanowisko poparli wszyscy radni z 21-osobowej rady miejskiej, w tym radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy byli inicjatorami stanowiska, radni Platformy Obywatelskiej i Naszego Podlasia. Rada Miejska w Łapach wzorowała się na wcześniejszym stanowisku w sprawie gender rady powiatu w Jaworze na Dolnym Śląsku. „Chcemy, aby nasze dzieci były wychowywane w duchu szacunku dla rodziny pojmowanej jako przymierze małżeńskie mężczyzny i kobiety, tworzących ze sobą wspólnotę całego życia -€“ piszą radni z Łap.€“ Funduje się nam głupotę, rzecz kompletnie chorą, coś, co osłabia naród i fundamenty człowieczeństwa. To, że np. dawny esbek chce być dziś blondynką czy chce udawać Napoleona, drzewo lub jakieś zwierzę, to jest jego wolny wybór, ale nie oznacza to, że ma być to sposób na wychowanie młodych ludzi - mówi Roman Czepe, wiceszef klubu PiS.

Radni sprzeciwiają się kierowaniu do szkół i przedszkoli programów promujących ideologię gender, demoralizujących dzieci i młodzież i wykorzystywaniu w tym celu środków publicznych, w tym także unijnych -€“ pisze Nasz Dziennik

Radny PiS kontra radny katecheta…

Radny PiS Sylwester Tułajew, zaatakował w liście otwartym zaatakował radnego - Solidarnej Polski. Sprawa dotyczy tego że radny Solidarnej Polski, który jest katechetą miał ośmieszyć PiS-owskie stanowisko przeciwko gender. Do sytuacji doszło na ostatniej czwartkowej sesji rady miasta, gdy radni Prawa i Sprawiedliwości próbowali przeforsować swój projekt stanowiska w sprawie "ideologii" gender. Chcieli, by rada przyjęła projekt i tym samym wystąpiła do prezydenta Lublina i szefów miejskich placówek oświatowych, wychowawczych i kulturalnych, by nie promowali gender. "Myślałem, że sprawa jest zamknięta, bo też taka powinna być. Myliłem się niestety, a to za sprawą listu jaki radny Sylwester Tułajew rozesłał do lubelskich proboszczów" - pisze w swoim oświadczeniu Kowalczyk i cytuje pismo lidera klubu PiS.

Czy PSL grozi utrata finansowania?

Fatum w zachodniopomorskich strukturach PSL…  Dziś otrzymaliśmy dokumenty dotyczące koła PSL w Chojnie. Informacja brzmi tak:  dnia  13.04.2004 r. prawdopodobnie z naruszeniem prawa, bo bez jakichkolwiek pełnomocnictw PSL /nie będąc więc do tego osobą uprawnioną/ Kol. Kazimierz Kostański w imieniu Polskiego Stronnictwa Ludowego – Zarząd M-G w Chojnie z Gminą Chojna zawarł na czas nieokreślony umowę najmu lokalu na biura PSL. Działanie takie może doprowadzić do m utraty przez PSL finansowania z budżetu Państwa (nawet do zwrotu finansowania za ostatnie 3 lata) oraz dużych kar finansowych!  Poniżej dokumenty związane a tą sprawą...

Suwałki - poszukiwany radny

Policja poszukuje radnego Zdzisława Siemaszkę -  był do niedawna jedną z najpotężniejszych w Suwałkach. Śledczy, dla dobra postępowania, nie ujawnili szczegółów spraw, ale ujawnili że chodzi o oszustwo na szkodę PWSZ i podrobienie dokumentu. Plotki mówią, że radny wyjechał pozo unię europejską, a zajmujący się poszukiwaniami policjanci przyznają, że jeśli ktoś wyjechał poza Unię Europejską to jego odnalezienie i sprowadzenie do kraju będzie bardzo trudne.

PSL- nie szanuje działaczy

Konsekwencją nagłośnienie złożenia przez Zarząd Powiatowy PSL w Świnoujściu do CBA i prokuratury doniesienia na działania prezesa Jarosława Rzepy, NKW i Rady Naczelnej jest ujawnianie kolejnych dokumentów.

PSL – mamy dokumenty

W dniu dzisiejszym (04.01.2014r.) odbyła się w Świnoujściu konferencja prasowa zorganizowana przez Powiatowy Zarząd PSL w Świnoujściu. Konferencja dotyczyła głośnej ostatnio afery w PSL związanej ze złożeniem do prokuratury i CBA  zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zarząd wojewódzki PSL w Szczecinie, członków NKW i Rady Naczelnej PSL.

Afera w PSL - nowe fakty

Udało nam się potwierdzić fakt złożenia doniesienia do prokuratury i CBA potwierdziła to Małgorzata Wojciechowicz rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Natomiast jak podało radioszczecin.pl szef zachodniopomorskich ludowców Jarosław Rzepa skomentował ten fakt tym, że to PSL w Świnoujściu źle działa, oraz dodaje że sprawą najprawdopodobniej zajmie się partyjny sąd koleżeński. Nam udało się porozmawiać z Pawłem Winiarskim z PSL w Świnoujściu który poinformował nas że więcej informacji będzie można uzyskać na oficjalnej konferencji prasowej która odbędzie się 4 stycznia w Świnoujściu. Udało nam się jednak ustalić, że dokumenty przed złożeniem w CBA i prokuraturze były konsultowane z kancelarią prawną. Jest więc podstawa aby sądzić że zarzuty mogą być zasadne. Dodatkowo pikanterii sprawie dodaje fakt że 06.01 stycznia w Szczecinie ma odbyć się spotkanie opłatkowe na którym obecny ma być prezes PSL Janusz Piechociński. Czy dojdzie do spotkania świnoujskich działaczy z prezesem Rzepą i Januszem Piechocińskim? Juz niedługo się przekonamy.

Ostatnie komentarze